Wizytówka firmy
NZOZ Lekarz Domowy Krzysztof Sztorc
Ocena Google 1.3/5 · 2 opinii · Marii Koryznowej 2B, 20-137 Lublin
Oferta
Oferta w skrócie
Ocena Google 1.3/5 · 2 opinii · Marii Koryznowej 2B, 20-137 Lublin
Opis
Opis firmy
To podstawowa wizytówka firmy w katalogu Lublin360.pl. Przed kontaktem warto sprawdzić aktualność godzin, zakres usług i dostępność terminów bezpośrednio u firmy.
Dla właściciela firmy
Jesteś właścicielem tej firmy?
Możesz zgłosić korektę danych, uzupełnienie opisu, dodanie zdjęć albo zapytać o pakiet Zweryfikowana wizytówka, Premium albo PARTNER, żeby firma była lepiej widoczna w katalogu.
Opinie klientów
Co mówią klienci?
Lekarz okropnie niemiły, arogancki, zwykły prostak. Nie mogłem wyszukać tego gabinetu (rodem z najczarniejszych czasów PRL), więc "lekarz" zwymyślał mi przez telefon i zagroził, że daje mi 2 minuty i nie będzie szczepienia. W trakcie wywiadu podobne chamstwo. Po osłuchaniu słuchawką przez kilka sekund stwierdził 3 choroby serca (czytałem w opiniach, że innym też się zdażało je mieć). Pielęgniarka też nie lepsza, gdy jej na koniec w miły sposób zasugerowałem, żeby z NFZ doprecyzowali opis lokalizacji, to mi niemiło odpowiedziała, że nie ma zamiaru tego słuchać, bo ciągle to ludzie mówią. A wystarczyłoby, żeby ten gabinet z piekła rodem wysyłał pacjentom mapkę, bo przecież mają numer telefonu, a ten budynek ma cały pasaż handlowy i ok. 15 klatek i trafić na prawdę ciężko. Ogólnie koszmarne doświadczenie. Pracują tam ludzie, którzy z powodzeniem odnaleźliby się przy hodowli bydła, bo pacjentów już tak traktują. Jeśli ktoś chce mieć mieć podróż retro do PRL, albo lubi być poniewierany to polecam.
Lekarz bardzo nie miły, arogancki. Wszystkie wizyty odbywają się przy otwartych drzwiach przez co poznałam wszystkie parametry badań krwi pacjenta, który siedział w gabinecie oraz szczegóły jego dolegliwości i przepisane leki. Co więcej Sztorc zapytał pacjenta o stan zdrowia jego żony i dowiedziałam się że cierpi na nietrzymanie moczu i powinna przejść plastykę pochwy wraz ze szczegółami samego zabiegu oraz procedury dostania się do szpitala. Po 40 minutach czekania na kolej szczepienia mojego dziecka, Sztorc wychodzi z gabinetu i w ogóle dziwi się po co tu jesteśmy. Odpowiadając że jesteśmy na szczepienie w sekundę odwraca od nas uwagę i zwraca się do poprzedniego pacjenta na temat szcepienia jego i żony na covid, potem na grypę i mija kolejne 7 minut bezsensownej rozmowy. Następnie Sztorc idzie do gabinetu "zabiegowego" i niby coś przestawia, szykuje, zamyka/otwiera drzwi i dopiero woła nas do gabinetu. W gabinecie TRACIMY kolejne 20 minut bo Sztorc nie może opanować systemu komuterowego, kilka bez sensu za każdym razem wywołując dźwięk błędu po czym dzwoni do faceta z wsparcia technicznego i przy nas podaje hasła do logowania do swojego programu oraz odpowiada że nie robił aktualizacji...?! Po tych słowach i właściwie GODZINIE opóźnienia od umówionej godziny szczepienia przerywam jego rozmowę i pytam ile to jeszcze będzie trwało, na co otrzymuję odpowiedź żebym nie przerywała bo on nie wie. Mimo wszytsko tłumaczę że minęła godzina od ustalonej godziny rejestracji więc to trochę już przesada, na co otrzymuję opryskliwą odpowiedź, że tak nie jest że jak się ustali godzinę to tak odbędzie się wizyta, więc postanowiłam wyjść i nie szczepić dziecka. Rok temu gdy był boom na szczepienia HPV to na IKP to był jedyny gabinet w promieniu 30km w Lublinie więc w ciemno umowilam starsze dziecko na drugą dawkę i wtedy myślałam sobie że te wszystkie "niedociagniecia" to przez kolejkę i roztargnienie ale nie, bo okazuje się że to stała pratyka Sztorca: BRAK założonych rękawiczek przy procedurze szczepienia, a ręcę umyte pobieżnie, gdzie stan jego dłodni i paznokci woła o pomstę do nieba; u starszego syna stwierdził wrodzoną wadę zastawki serca (jak u wszystkich) co w pierwszej kolejności wzbudziło u mnie ogromny niepokój a okazało się bzdurą, szczepionki leżą normalnie na blacie wraz z zestawem do szczepeinia a nie w lodówce, wizyta przy otwartych drzwiach - dziecko musi się tak rozebrać oraz wszyscy słyszą intymne szczegóły wizyty. Najgorsze jest to że do tej pory przez IKP w Lublinie jest to jedyny gabinet wykonujący szczepienia HPV więc ludzie nieświadomie umawiają się do tego człowieka nie wiedząc jakie zagrożenia, stres i traumy czeka ich oraz dziecko. Radzę dzwonić na infolinię a TO MIEJSCE OMIJAĆ BAAARDZO SZEROKIM ŁUKIEM!
Żadnej gwiazdeki, lecz opinia nie przepuszcza bez zaznaczenia choć jednej - google, zmieńcie to Brakuje mi słów aby opisać wczorajszą wizytę szczepienną w tym punkcie (jedynym zresztą w Lublinie na tą chwilę który szczepi dzieci, powtarzam dzieci!!!!). Lekarz arogancki, niemiły, nie słucha pacjenta. Ankieta wypełniana pod jego dyktando bez względu na fakty. Szczepienie bez rękawiczek ochronnych. Ale mistrzostwem jest stwierdzenie "córka ma wrodzoną niedomykalność zastawki serca, inni źle badali gdyż nie zdejmowała koszulki do osłuchania". Córka miała opory przed zdjęciem odzieży z powodu dyskomfortu i atmosfery. Z pewnością zgłoszę to do NFZ i Sanepidu. Tacy lekarze nie powinni przyjmować żadnych pacjentów.
Gdzie szukać?
Lokalizacja firmy
Mapa pokazuje firmy z uzupełnioną lokalizacją. Kliknij pinezkę, żeby przejść do wizytówki.